Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 168 komentarzy

Kłamstwo przeminie,prawda nie zginie

Adam Zawrat - Prawda, cnota i sprawiedliwość z jednego pochodzą gniazda. Trudno dla nich znaleźć rymowanie.

Prawdę i pamięć jesteśmy winni naszym ojcom i dziadom

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szkodliwa i antypolska wypowiedź obecnego prezydenta o tym, że Polacy bywali „narodem sprawców” była i jest wodą na młyn dla takich ludzi jak Tomasz Gross

 

O tym, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, historia ciągle nam przypomina, a jednak wciąż u nas nad Wisłą nie dociera to do polityków. Zauważamy co prawda, że kiedyś  dla ZSRR, a obecnie dla Rosji, nie było istotne to, że II Wojna Światowa  rozpoczęła się 1 września 1939 roku, nie było mowy o agresji na Polskę  w dniu  17 września, nie zauważano napaści na Finlandię w grudniu 1939 roku, ZRSR nie  odnotowywał faktu, że w 1940 roku dokonał agresji na państwa nadbałtyckie, a jedynie z całą mocą, przy pomocy wszystkich dostępnych publikatorów wbijano nam wszystkim do głowy, że w czerwcu 1941 roku  Niemcy dokonały agresji na miłujący pokój Związek Radziecki i rozpoczęła się wielka wojna ojczyźniana.

W ciągu minionych 25 lat udało się zasadniczo zawrócić tamten bieg historii i nowe pokolenia zostały pozbawione tego faktograficznego nadużycia. Dowiedzieliśmy się o  przyczynach i tragedii września, wywózce na Syberię, mordzie katyńskim. Atmosfera dni okupacji, łapanki, rozstrzeliwania i obozy koncentracyjne oraz ogrom zniszczeń jaki został dokonany w naszym kraju,  dotarły do nas poprzez literaturę i coraz powszechniejsze media, a jednak jednocześnie daliśmy się zmanipulować i z każdym dniem obraz ten jest coraz bardziej wykrzywiany. Niestety, ale te manipulacje są dokonywane za naszym przyzwoleniem i najczęściej przy pomocy naszych obywateli.

Jeżeli określone zakłamywania są dokonywane przez obcokrajowców lub obywateli polskich, niepolskiej narodowości, to możemy mówić o nielojalności w stosunku do swojego państwa, ale gdy przedstawiciele narodu polskiego dopuszczają się fałszowania faktów historycznych, to takich łajdactw nie można tolerować. A przecież, to za polskiego podatnika pieniądze  produkowane są filmy, wystawiane sztuki teatralne, wspierane organizacje i stowarzyszenia, czy też propagowany jest w mediach fałszywy obraz rzeczywistości. Niestety, ale do tego występku przyczyniają się głównie niektórzy polscy politycy. Szkodliwa i antypolska wypowiedź obecnego  prezydenta o tym, że Polacy bywali „narodem sprawców” była i jest wodą na młyn dla takich ludzi jak Tomasz Gross, którzy w swojej nienawiści do Polaków, ciągle usiłują udowadniać światu, że Polacy byli narodem współsprawców holokaustu. To za przyczyną takich osób, co jakiś czas ludzkość dowiaduje się o „polskich obozach śmierci”, natomiast zbrodnie niemieckie w Polsce były skierowane tylko w stosunku do Żydów, a w obozach koncentracyjnych ginęli jedynie Żydzi. Polacy w czasie okupacji są postrzegani, tylko jako ci, którzy nie udzielali dostatecznej pomocy ukrywającym się Żydom, bądź w małym stopniu przeciwdziałali niemieckim zbrodniarzom.

Podobna sytuacja jest w stosunkach z naszym wschodnim sąsiadem Ukraina. Za sprawą pewnych ludzi, którzy systematycznie uczestniczą w medialnych kłamstwach, nie dociera do świadomości wielu polskich obywateli prawda historyczna. Ukraińcy w relacjach z Polakami są przedstawiani, jedynie jako dobrzy sąsiedzi i patrioci w walce o własną niepodległość. Polska opinia publiczna wciąż karmiona jest walką Ukraińców z rosyjskim tyranem, a jednocześnie przykrywane są i zagłuszane wszelkie wypowiedzi o ich udziale razem ze Związkiem Radzieckim, a następnie z Niemcami w zagładzie narodu polskiego na Kresach Wschodnich. Stawiając znak równości między Rzezią Wołyńską a Akcją Wisła polscy politycy i niektórzy publicyści, ulegając zachodnim sojusznikom, sprzeniewierzają się pamięci pomordowanych Polaków na Kresach.

Nie dbaliśmy o własną historię w minionym okresie, ale również obecnie, nie dbamy o pamięć o własnych ofiarach. Z historią należy rozliczać się uczciwie i rzetelnie. Polska nie kolaborowała z niemieckim okupantem. To Ukraińcy, Belgowie i przedstawiciele państw nadbałtyckich i innych współdziałali z Niemcami, tworząc dywizje SS, z których niektóre zapisały się w mordowaniu naszych rodaków. to pamięć o polskiej martyrologii wymaga dziś szukania prawdy. Nie możemy ciągle szczycić się otrzymywaniem medali za pomoc w ratowaniu Żydów, istnieje potrzeba ustanowienia medalu, byśmy  innym mogli podziękować, za udzielanie nam pomocy w czasie wojny.

Polska powinna szczególnie pamiętać o własnych ofiarach. Może rozpocznie to nowy prezydent Andrzej Duda.

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY